Co zabrać do szpitala na poród? Wyprawka do szpitala PDF

 Klikając tutaj przejdziesz do najlepszej i JEDYNEJ takiej instrukcji- jak, krok po kroku, aplikować o pracę! Kliknij i aplikuj o pracę z głową!

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!

Dzisiaj „coś” dla czytelniczek, które są w stanie błogosławionym (nie bez powodu zorganizowałam na facebooku małą ankietę. Chciałam zbadać, orientacyjnie, jak dużą grupę, pośród moich fanpejdżowiczów, stanowią kobiety ciężarne. Na tej podstawie, wykonując niesamowicie skomplikowany rachunek, otrzymałam wynik: ponad 10 %!). Jeśli  zastanawiasz się co zabrać do szpitala na poród,  przygotowałam dla Ciebie plik PDF „wyprawka do szpitala”!

Na dole strony znajdziecie do pobrania plik pdf- gotową do wydrukowania listę z tym, co zabrać do szpitala na poród pt. „wyprawka do szpitala”

W tym miejscu pozwolę sobie również wspomnieć, że trwa likwidacja Sklepu Mamowego, gdzie absolutnie fenomenalnych cenach możesz zakupić bodziaki, piżamki, śliniaczki i kocyki 🙂 Zapraszam!

WYPRZEDAŻ (KLIK)

Co zabrać do szpitala na poród? Od czego zacząć?

Gdy przygotowałam się do pierwszego porodu popełniłam błąd, który wpłynął na moją późniejszą organizację w szpitalu. Spakowałam wszystko do jednej torby. Mówiłam: „Taaaaaka wielka, wszystko do niej zmieszczę!”. I o ile w  domu doskonale wiedziałam, że na dnie kładę  pieluszki, na nich pampersy, a między nie upycham swoje piżamy, o tyle w szpitalu, razem z odchodzącymi wodami, w niepamięć odeszły wszelkie zakodowane informacje dotyczące rozmieszczenia poszczególnych elementów wyprawki. Dlatego moja wyprawka do szpitala w drugiej ciąży wyglądała zupełnie inaczej. Doskonale zdawałam sobie sprawę z zaników pamięci wynikających z tzw. „paniki rodzącej”. Postanowiłam więc ułatwić sobie życie. Przygotowałam dwie walizki- jedną dla mnie, drugą dla Młodej. Teraz napiszę już listę: „Co zabrać do szpitala na poród”.

Walizka lepsza od torby.

O wiele wygodniejsze jest rozłożenie walizki, w której doskonale widzimy całą wyprawkę, niż torby, z której wyciągając cokolwiek, doprowadzamy do „pomieszania z poplątaniem”. Spotkałam jednak panią, która na porodówkę przyszła z plecakiem turystycznym. Jak się później okazało, jest to najgorszy możliwy pomysł.

http://www.na-macierzynskim.pl/produkt/kocyk-dzieciecy-moc-kolorow-2/

 Co zabrać do szpitala na poród? Wyprawka do szpitala- Walizka Mamowa

W tym punkcie przedstawię Ci moje propozycje, co do „wypełniaczy” maminej walizki.

  1. Koszule nocne, w ilości CO NAJMNIEJ dwóch sztuk. No jak! Wyprawka do szpitala bez piżamy?! U mnie, przy Młodym, dwie okazały się niewystarczające. Dlatego przy Młodej miałam cztery i uważam to rozwiązanie za optymalne. Jestem oczarowana koszulami nocnymi firmy GranatOVO. Trafiłam, jakiś czas temu na ich stronę internetową i uważam, że są przepiękne. Niestety nie miałam z nimi osobiście do czynienia (jeśli któraś z Was je posiada/posiadała, podzielcie się opinią w komentarzu! Może okazać się pomocna dla innych mam). Ja rodziłam w żółtej piżamie z żyrafą na piersiach… Pozostałe trzy były zresztą podobne.
  2. Podkłady poporodowe. Polecam podkłady Bella. Minimum dwadzieścia sztuk (należy zmieniać je często). Ilość zależy również od długości pobytu w szpitalu.
  3. Majtki. Przy Młodym miałam wielorazowe. Dla mnie okazały się porażką. Ostatnią rzeczą, na jaką miałam ochotę, to pranie na porodówce (miałam 5 par). Kolejnym razem zakupiłam majtki jednorazowe. Jestem zwolenniczką ułatwiania sobie życia. Zaplamione wyrzucasz. Tyle.
  4. Stanik do karmienia. Po ostatniej burzy mózgów (mojej i Waszej) okazało się, że najczęściej kupowanymi są biustonosze- H&M, Alles oraz GAIA. Osobiście odradzam jedynie te tanie- po 15 zł. Bardzo szybko się naciągają- zwłaszcza w obwodzie. Biustonosz ma trzymać piersi, a nie tylko podtrzymywać wkładki laktacyjne.
  5. Wkładki laktacyjne. Absolutnie najlepsze to wkładki PENATEN– są skonstruowane w taki sposób, aby nie spłaszczać brodawki (To niesamowicie ważne! Jeśli chcemy, aby maluch dobrze łapał pierś, warto zadbać o kształt brodawki). ODRADZAM WIELORAZOWE! Przemakają w tempie ekspresowym, a jak pisałam wyżej, pranie i suszenie to ostatnia rzecz, jakiej chciałybyśmy na porodówce.
  6. Ręczniki– dwa duże i jeden mały.
  7. Kosmetyczkapłyn– u mnie królował Biały Jeleń, szampon, odżywka, krem do twarzy, pasta do zębów, szczoteczka do zębów, grzebień, dezodorant, balsam. Wybierajmy kosmetyki, które nie podrażniają i nie pachną zbyt intensywnie! Może się zdarzyć, że lawenda z francuskich łąk nie przypadnie dziecku do gustu…
  8. Dokumenty: książeczka ciążowa, wyniki badań krwi (najlepiej wszystkich jakie mamy, najistotniejsze są jednak te najświeższe), kartka z potwierdzeniem posiadanej grupy krwi, dowód osobisty, ewentualne wypisy ze szpitala.
  9. Pielucha tetrowa- do przecierania twarzy w trakcie porodu.
  10. Pomadka do ust- w trakcie porodu, przy intensywnym oddychaniu, niesamowicie wysuszają się i pękają usta!
  11. Woda niegazowana.
  12. Papier toaletowy.
  13. Klapki pod prysznic i na czas porodu.
  14. Kapcie.
  15. Telefon komórkowy, ładowarka.
  16. Sztućce, kubek, talerzyk. Nie wiem jak w Waszych szpitalach, ale ja to wszystko miałam swoje. Trochę też dlatego, że po prostu wolę mieć swoje.
  17. Ubrania na wyjście ze szpitala (najlepiej ubrania ciążowe).

Co zabrać do szpitala na poród- rzeczy warte posiadania

Nie są to niezbędniki- wyprawka do szpitala bez tych elementów będzie kompletna. Gadżety jednak, jak to gadżety, ułatwią nam czasem życie.

  1. Laktator (moja opinia tutaj- KLIK).
  2. Nakładki silikonowe na brodawki. Jeśli dziecko zacznie nas „gryźć”, źle łapać brodawkę, jest to doskonałe rozwiązanie. Chroni pierś i ułatwia jedzenie maluchowi. Pamiętajmy jednak, że wybierając ich rozmiar, kupujemy „S” (rozmiar nakładek dobieramy do dziecka, nie do wielkości naszej piersi- rozmiar S to rozmiar dla noworodka).
  3. Tablet/laptop– może się to niektórym wydać dziwne, ale różnie przebiega akcja porodowa. Można się czasem zrelaksować- dobrym filmem, kabaretem, lub nawet ulubioną grą czy zakupami brakujących części wyprawki 😀 ! Zajrzyj tutaj- KLIK.
  4. Maść na brodawki. Moim zbawieniem był balsam do brodawek MUSTELA, albo najzwyklejszy w świecie Bepanthen, który jest super także na odparzenia u malucha (sprawdzi  się również super, jak pomadka do ust).
  5. Aparat fotograficzny.

http://www.na-macierzynskim.pl/produkt/sliniaczki-dla-niemowlat-dwupak/

Walizka potomka, czyli co zabrać do szpitala na poród dla dziecka! (wyprawka do szpitala dla dziecka)

Bez zbędnych słownych zapychaczy,  przechodzę do tego co zabrać do szpitala na poród dla dziecka.

  1. Pieluszki jednorazowe. W szpitalu, w którym rodziłam, dziecko dostaje pieluszki. Warto dowiedzieć się, jak jest w szpitalu, w którym Wy chcecie rodzić. Czasem nie trzeba zabierać zapasu pieluch,  skoro są w standardzie.
  2. Chusteczki nawilżane/ waciki kosmetyczne. Moje hiperuczulające się dzieci nie tolerowały chusteczek- stąd propozycja wacików, które można namoczyć w ciepłej wodzie. Zajrzyj tutaj- KLIK i tutaj- KLIK).
  3. Dziesięć pieluszek tetrowych (te najtańsze u nas nie zdały egzaminu. Są tak cienkie, że po pierwszym praniu wyglądają jak sieć rybacka).
  4. Ubrania3 sztuki body, 3 sztuki kaftaników, 3 pary skarpetek, 3 pary pajacyków, kocyk dziecięcy, 1 para maleńkich skarpetek (do nakładania na dłonie jako łapki niedrapki), czapeczka bawełniana.
  5. Płyn do kąpieli, balsam do ciała, krem na odparzenia. (znowu polecę Bepanthen, super był też krem NIVEA. Fatalne w skutkach okazało się natomiast stosowanie kosmetyków Jonsona).
  6. Ręcznik– świetne są ręczniki z kapturem. Usilnie poszukiwałam takowych dla dzieci z bawełny egipskiej. Nadal poszukuję, więc jeśli ktoś ma, wie, czytał, widział- proszę o namiary.
  7. Ubrania na wyjście. Jeśli rodzimy w okresie chłodniejszym musimy mieć dla malucha ciepłe wdzianko. Rewelacyjnie sprawdzają się tzw. misie. Zwykłe kombinezony są sztywne i kiepsko ubiera się w nie noworodka. Dlatego miś (my, na zimę, mieliśmy ten- KLIK) polecam zdecydowanie bardziej- nawet patrząc pod kątem zapinania dziecka w fotelik samochodowy.

Co jeszcze zabrać do szpitala na poród?

Jeśli chcesz rodzić z  mężem/partnerem, warto o nim pamiętać 😉 Dobrze też mieć dla osoby towarzyszącej kanapki oraz coś do picia.

***

Dziewczyny! Lista jest otwarta. W komentarzach czekam na Wasze propozycje. Nie muszą być to niezbędniki! Mile widziane gadżety, które mogą ułatwić funkcjonowanie po porodzie. Wyprawka do szpitala ma być zoptymalizowana i usprawniająca życie kobiety w tym szczególnym czasie. Możecie śmiało udostępnić listę swoim znajomym spodziewającym się potomstwa.

P.S.: Bardzo fajny tekst (i zupełnie inna perspektywa, możecie skonfrontować) na temat wyprawkowych kitów napisały Dziewczyny z SIS&KIDS, także zajrzyjcie tam koniecznie- Wyprawka. Czego nie kupować?

***

POBIERZ PDF „WYPRAWKA plik „

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!


Chcesz znaleźć pracę, ale nie wiesz, jak się za to zabrać?

...i bądź lepsza od innych kandydatów!

Instrukcja, jak skutecznie apikować o pracę

Cześć! Jestem Monika i piszę bloga. Zostań ze mną- razem raźniej!

Comments

  • reply
    Asia

    Dodałabym jeszcze butelkę z ustnikiem, bardzo się przydaje i podczas porodu i karmienia, nic nie cieknie bokiem, a pierwsze dni bardzo dużo się pije 🙂 i kosmetyki, dobrze jest zoabaczyć siebie w lustrze jak przedtem chociaż wszystko się zmieniło…

    25 lipca 2016
  • Ja się spakowałam do pierwszego porodu w małą torbę rozmiaru tej na bagaż podręczny do samolotu. Siebie i dziecko tam zmieściłam. I jak się okazało i tak wzięłam za dużo rzeczy. Jedyne czego mi brakowało i mąż musiał dowieść to pampersy – powinnam była wziąć osobno nowa paczkę pod pachę. Że szpitala wyszłam po dwóch dniach od porodu to i nie miałam czasu skorzystać ze wszystkiego co ze sobą wzielam. najmniej miałam ochoty i czasu korzystać z kosmetyków. To też tym razem postawię na minimalizm i kupię sobie jakiś żel 3w1 😁

    25 lipca 2016
  • Mój poród przede mną ale torba już spakowana i mam większość rzeczy z Twojej listy 🙂 Mam zapakowany dla mnie jeszcze ręcznik papierowy, skarpetki, dużo wody. Dla dziecka dodatkowo zapakowałam podkład do przewijania, rożek i butelki na wszelki wypadek 😉

    27 lipca 2016

Post a Comment