Syrop z mniszka lekarskiego. Właściwości. Przepis.

Psss... Stworzyłam "coś" świetnego! Najlepszą i JEDYNĄ taką instrukcję jak, krok po kroku, aplikować o pracę! Kliknij i aplikuj o pracę z głową!

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!

Jak już nie raz wspominałam, jestem ogromną przeciwniczką faszerowania się lekami. W naszym domu gości wiele miodzików, syropków (syrop z czosnku, miodu i cytryny, czy syrop z sosny), suszonych ziół. Ostatnio nawet zaczęłam popijać ocet jabłkowy, który dostałam w prezencie od sąsiadki, a który sama mam w zamiarze zrobić. Dzisiaj natomiast chciałam Wam zapodać zacny przepis na syrop z mniszka lekarskiego, potocznie nazywanego mleczem lub majem. Napiszę również co nieco na temat jego właściwości.

Syrop z mniszka lekarskiego- właściwości

Mniszek lekarski sam w sobie ma niesamowite właściwości. Jeśli nie wiecie  napiszę Wam, że moja babcia młode liście mleczy kroiła i dodawała do surówki obiadowej. Dzisiaj jednak chciałam skupić się na samych kwiatach, które to jeszcze jako mała dziewczynka zbierałam z mamą. Syrop ten przypomina po części miód, stąd często spotykamy się również z nazwą „miód z mniszka lekarskiego”. Wpływa on korzystnie na nasz organizm: wzmacnia odporność (dzięki niemu w łatwiejszy sposób jesteśmy w stanie uporać się z infekcjami górnych dróg oddechowych, czy zwykłym przeziębieniem), chroni układ moczowy (poprawia pracę nerek), układ krwionośny, pomaga w leczeniu wątroby, a także działa oczyszczająco (chodzi o usuwanie toksyn z organizmu). Nie jest również obojętny (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) na układ pokarmowy. Jak widzicie syrop z mniszka lekarskiego warto  mieć w swojej domowej spiżarni.

Syrop z mniszka lekarskiego- składniki

Do sporządzenia mikstury potrzebne nam będzie:

– 150 dorodnych sztuk kwiatów mniszka lekarskiego;
– 0,5 cytryny (dobrze umytej (ja szoruję ją szczoteczką drucianą do naczyń);
– 0,5 litra wrzącej wody;
– 0,5 kg cukru.

Do tego przygotuj garnek o takiej objętości, aby zmieściły się do niego wszystkie kwiaty i trzy umyte, wyparzone i wysuszone słoiczki (u nas te po małym majonezie kieleckim).

Syrop z mniszka lekarskiego- wykonanie

Zebrane kwiaty rozkładamy na gazecie i pozostawiamy na dwie/trzy godziny (tak, aby te nasze kwiaty „odrobaczyć”).

Pamiętaj! Kwiaty zbieramy w suchy i słoneczny dzień! Są wtedy otwarte i suche, dzięki czemu owadom zdecydowanie łatwiej z nich wyjść.

Po tym czasie kwiaty wkładamy do wielkiego gara (tak, aby pozostał w nim „luz”) i zalewamy 0,5 litra wrzątku. Taką mleczykową „zupkę” odrobinę ugniatamy i gotujemy około 15 minut, dodając pod koniec pokrojoną wcześniej w plastry cytrynę. Po 15 minutach gotowania zdejmujemy z ognia, lekko wszystko  ubijamy i pozostawiamy w temperaturze pokojowej do następnego dnia (około 24 godzin). Następnie przecedzamy nasze mlecze przez bardzo, BARDZO gęste sito lub przez gazę. Do otrzymanego syropu wsypujemy cukier i gotujemy na wolnym ogniu do całkowitego rozpuszczenia cukru (nie zagotowujemy!). Gorący miód wlewamy do słoiczków i odwracamy zakrętką do dołu (upewnij się najpierw, że wszystko jest szczelne!) do całkowitego ich wystygnięcia.

Syrop z mniszka lekarskiego- jak dawkować?

Osoba dorosła może sobie pozwolić na trzy stołowe łyżki syropu. Dzieci do 12 roku życia trzy małe łyżeczki.

To wszystko w temacie mniszka. Życzę zdrowia!

Wasz KoneV

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!


Chcesz znaleźć pracę, ale nie wiesz, jak się za to zabrać?

...i bądź lepsza od innych kandydatów!

Instrukcja, jak skutecznie apikować o pracę

Cześć! Jestem Monika i piszę bloga. Zostań ze mną- razem raźniej!

Comments

  • Tego szukalam! Ostatnio pan w Bieszczadach zachwalal syrop z mniszka na przeziębienie, a moj syn namietnie zrywa mlecze ostatnio.Dziekuje!

    12 maja 2017
    • :* My czekamy tylko na piękne słońce i też zabieramy się za robienie 🙂

      13 maja 2017
      • Ja to się zastanawiam skąd wziąć czyste mlecze -tzn np. takie nieobsikane przez psy:) I jeszcze Cię dopytam – zbieramy z łodygami normalnie? czy tu o same kwiaty chodzi?

        13 maja 2017
        • Same kwiaty 🙂 Łodyga ma w sobie taką nieprzyjemną gorycz, choć z tego co wyczytałam (bo Twoje pytanie skłoniło mnie do poszukiwań 🙂 ), i łodyga na coś wpływa (niestety nie mogę znaleźć na co konkretnie…). Ale akurat do miodu same kwiaty 🙂

          13 maja 2017
  • Mnisza znam i stosuję 🙂 najczęściej zaparzam jego korzeń 🙂

    1 czerwca 2017
    • Tego sposobu nie znałam. Jeśli możesz to napisz co dokładnie robisz 🙂

      1 czerwca 2017
      • ja najczęściej kupuję w aptece korzeń mniszka i następnie albo zaparzam albo gotuję parę min. na wolnym ogniu.

        1 czerwca 2017

Post a Comment