Siusiajka

 Klikając tutaj przejdziesz do najlepszej i JEDYNEJ takiej instrukcji- jak, krok po kroku, aplikować o pracę! Kliknij i aplikuj o pracę z głową!

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!

– Mamoooooo!- przybiega do mnie Młody z płaczem.
– Co się stało?- pytam i go przytulam.
– Uderzyłem się w siusiajkę.- woła przez łzy.
– Bardzo?
– Baaaaaaaaaaaaaaaaardzo- szlocha.
Dech mi zaparło, wszak wiadomo, że z męskością nie ma żartów. Przerażona zabieram syna do łazienki. Dokonuję oględzin. Patrzę, czy ten siusiak nie spuchnięty, czy nie siwy.
– Ale jak ty to zrobiłeś?
– Głoooooowąąąąąąąąąąąąaaa- jęczy dalej.
– Ale jak- sama zaczynam mówić przez łzy prawie- Jak głową? W siusiaka?
– Nie w siusiaka- mówi ocierając łzy.
– To w co?!
– W SIUSIARJĘ.O tam na tarasie.
Spoglądam na taras.
– W suszarkę?
– Taaaaaaak, w SZUSZAJKĘ. Głowąąąąąąąąąąąą.

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!


Chcesz znaleźć pracę, ale nie wiesz, jak się za to zabrać?

...i bądź lepsza od innych kandydatów!

Instrukcja, jak skutecznie apikować o pracę

Cześć! Jestem Monika i piszę bloga. Zostań ze mną- razem raźniej!

Comments

  • Mam nadzieję, że znasz zaczarowane sposoby na skuteczne i szybkie otarcie łez….
    A nowa nazwa suszarki bardzo przypadła mi do gustu…:))
    ps Kiedyś uczyłam w szkole ( j.angielskiego) i na przerwie dwaj uczniowie pobili się.Przy czym jeden drugiego kopnął właśnie TAM.
    No i był problem.Wyobrażasz sobie w jaki sposób nauczyciel może ustalić co się stało i jaki jest zakres obrażenia aby poinformować o tym rodzica? To był duży stres, pomogła mi bardzo taktowna pani higienistka szkolna.A z chłopcami warto rozmawiać o tym, że w razie „bitwy: należy omijać „TE” okolice.
    Finał starcia dwóch uczniów był taki:
    „-Ty debilu-powiedział do agresora przyjaciel ofiary, kopnąłeś go TAM i on teraz może być bezpłodny, wiesz?
    Na co agresor odpowiedział:
    – A czy każdy musi mieć w ogóle dzieci????”. To była scenka jaka rozegrała się w klasie 3 szkoły podstawowej…

    2 czerwca 2017
  • reply
    Paulina G.

    jestem w pracy i płaczę ze śmiechu, dosłownie 😀

    3 czerwca 2017

Post a Comment