Na mroźny poranek

Psss... Stworzyłam "coś" świetnego! Najlepszą i JEDYNĄ taką instrukcję jak, krok po kroku, aplikować o pracę! Kliknij i aplikuj o pracę z głową!

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!

Temperatury już na minusie. O ile Młody buszowałby już pomiędzy zmrożonymi gałęziami przyjmując na twarz powiewy lodowatego wiatru, o tyle ja wolę nie wychylać swych okrągłych pućków poza granicę murów domu. W domu też może być fajnie!

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!


Chcesz znaleźć pracę, ale nie wiesz, jak się za to zabrać?

...i bądź lepsza od innych kandydatów!

Instrukcja, jak skutecznie apikować o pracę

Cześć! Jestem Monika i piszę bloga. Zostań ze mną- razem raźniej!

Comments

  • Właśnie myślałam o tym ostatnio, by Alanowi na urodziny kupić ciastolinę, czy jak się to zwie, bo ostatnio nic tylko chce się uczyć kroić nożem, więc szukam bezpiecznej alternatywy. W sumie to by była dobra zabawa i dla mnie :-)))

    11 grudnia 2015
    • A wiesz, właściwie to największą frajdę mam rzeczywiście ja 😀

      11 grudnia 2015
  • reply
    ~t.vik

    Ale fajnie macie! Mróz! A u nas cztery na plusie i pewnie przez całą latozimę już tak będzie ehh…

    Pozdrawiam.

    11 grudnia 2015
  • Ja też uwielbiam ciastolinę! Niestety, u nas szybko okazało się, że doskonale wciska się w dywan, ciastolinowe latające węże znikają za meblami, a kolory jednak mieszają się nieodwracalnie. Nie oznacza to jednak, że moja opinia jest negatywna. To moje dziecko raczej znajdzie swoje zastosowanie do każdego produktu 🙂 Mimo wszystko zastanawiam się nad zakupem jakiegoś zestawu na Święta. Mieliśmy ten sam co Wy ale wylądował w koszu, gdy skamieniałe kawałki ciastoliny wbijały nam się w stopy na każdym kroku 🙂 Teraz rozmyślam nad zestawem z babeczkami i raczej się skuszę. 🙂 Córka trochę podrosła więc może nie będzie już tak źle. 🙂 Widziałam ostatnio „piaskolinę” czy coś w tym stylu. W zestawie jest mini piaskownica i kubeczki z masą przypominającą kolorowy mokry piasek. 🙂 Nie pamiętam z jakiej firmy, ale też chodzi mi po głowie. 🙂

    11 grudnia 2015

Post a Comment