Mamooo… A co to znaczy, że ktoś kocha?

 Klikając tutaj przejdziesz do najlepszej i JEDYNEJ takiej instrukcji- jak, krok po kroku, aplikować o pracę! Kliknij i aplikuj o pracę z głową!

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!

*

O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słod­ka i ma kształt. Spróbuj zde­finiować kształt gruszki…

Andrzej Sapkowski

 

Mamoooo…- staje przede mną Młody i z całą swą uroczością wypływającą z błękitnych wielkich oczu, zadaje jedno z najtrudniejszych pytań.- A co to znaczy, że ktoś kocha?

No właśnie. Co to znaczy?

Razem

 

– Boże. Jestem tak potwornie wykończona.- wzdycham włażąc do domu po gigagonitwie w celu załatwienia miliona spraw w jedno popołudnie.- Czeka mnie jeszcze sprzątanie. Umrę… I obiad. Od razu obiad na jutro…

Ściągam kurtkę, a małżonek mój osobisty krzyczy z kuchni:

– Kochanie, chodź zjedz! Zrobiłem spaghetti!
– Pyszne tata zjobił!- dodaje Młody- I poodkurzaliśmy z tatą…

 

Nie zmarnij

 

– Mamooo.- zagaduje Młody, przerywając czytaną do snu bajkę.
– Tak?
– Co to znaczy, gdy ktoś zmarnie?
– Gdy ktoś umrze?
– Tak.
– To znaczy, że ktoś zasypia i już nigdy się nie budzi. Wiesz, umieranie jest trochę smutne… bo oznacza, że już nigdy więcej tej osoby nie zobaczymy.
– Dlaczego?
– To trudne, nie potrafię ci tego wytłumaczyć.
– A ty zmarniesz?
– Umrę. Tak. Wszyscy kiedyś umrzemy.
– Ja nie chcę, żebyś umarła. Nawet za trzy dni, jak już będę dojosły.

 

„Nie zapomnę…”

 

– Cześć babciu!-  krzyczę od progu.
– Urszulka… jesteś- zwraca się do mnie babcia.
– Monika babciu-  uśmiecham się i przypominam. Po udarze zawsze będę dla niej Ulka!
– Moniczko…przepraszam. No wiem przecież! Taka maleńka byłaś. A zwinna taka! Chodzić mi zaczęłaś, kiedy miałaś osiem miesięcy i trzy tygodnie bez jednego dnia… Nadążyć nie mogłam za tobą. I pamiętam jeszcze, jak kiedyś…

 

Tęsknię

 

 

SMS: „Doleciałem szczęśliwie. Zadzwonię, jak dotrę do hotelu. Już za wami tęsknię!”

 

Wróci szybciej

 

 

– Kiedy dziedek wjóci?- pyta zrozpaczony Młody i lamentuje- Ja nie mogę żyć bez dziadka.
–  Dziadek jest w pracy. Wróci około piętnastej.- mówię, a Młody patrzy zdezorientowany (jako trzylatek nie opanował jeszcze znajomości „zegara”)- Wróci wtedy, gdy Młoda się obudzi.- tłumaczę prościej.
– No! To idę ją obudzić!

 

***

 

-Mamoooo… A co to znaczy, że ktoś kocha?

 

Miłość w swej pros­tej i nieśmiałej mowie,
po­wie naj­więcej, kiedy naj­mniej powie.

William Shakespeare

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!


Chcesz znaleźć pracę, ale nie wiesz, jak się za to zabrać?

...i bądź lepsza od innych kandydatów!

Instrukcja, jak skutecznie apikować o pracę

Cześć! Jestem Monika i piszę bloga. Zostań ze mną- razem raźniej!

Post a Comment