Królowe (i Król) internetów- czyli anegdot część druga!

 Klikając tutaj przejdziesz do najlepszej i JEDYNEJ takiej instrukcji- jak, krok po kroku, aplikować o pracę! Kliknij i aplikuj o pracę z głową!

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!

Dzisiaj kolejna część anegdot dziewczyn z grupy Na macierzyńskim. Zapewniam- uśmiejecie się po pachy! Jedziemy z koksem!!!


Córka czyta czytankę:
– Drogą biegła koza z małą kózką. Za nimi dreptały krowy i małe kurwki…

Ewelina Wietecka


Sytuacja dzieje się w łazience. Właśnie umyłam i rozczesałam włosy, trzecią ich garść ściągnęłam z grzebienia, po czym wrzuciłam do ubikacji (nadal wypadają mi na potęgę po porodzie). Nie zdążyłam spłukać, kiedy do łazienki wbiła moja 2,5-letnia córeczka.
-Ee, siku ście!
-Ok- mówię sadzając małą na nocniczek.
Po wykonaniu wiadomego szeregu czynności związanych z wysadzaniem dziecka, wylałam zawartość nocniczka do ubikacji. Wtem Zuzia ‚zapuściła żurawia’ do klozetu i powiada zdziwiona:
-„Włosy?!’
– Tak- odpowiadam,
– ‚Od mamy?’- dopytuje-
‚Tak, od mamy’- potwierdzam ponownie.
Zuzia patrzy na mnie marszcząc brewki, po czym pyta:
– ‚Z dupy?!’ 

Magdalena Mizioch


Mój 4 latek był u dziadków na weekend. Przed wyjazdem tłumaczyłam mu, żeby nie jadł tam tyle słodyczy. Wraca i od drzwi pierwsze co usłyszałam, to:
– Dziadek znowu pasł mnie tymi słodyczami.

Paulina Romotowska


Mój młodszy brat, kiedy miał jakieś 3-4 latka, przechwalał się naszej starszej siostrze:
– A ja byłem u mamy w brzuchu!
– I co? Ja też.
A Adaś podejrzliwie:
– Ale ja ciebie nie widziałem…

Ania Lewandowska


Moja najstarsza córka, Ala (5 lat) po wizycie u lekarza czekała z tatą w samochodzie kiedy ja wyszłam na chwilę do sklepu. Mąż pyta Alę:
– Pani doktor robiła ci pik-pik?
– Nie. Badała mnie stetoskopem.

Ania Lewandowska


-Mamo, nie będę musiał jeść kolacji!-oznajmia mój przebrany za wilka syn.
– Świetnie, nie będę musiała gotować! – entuzjastycznie reaguję na oświadczenie Tomka (l. 5,5).
Po chwili jednak podejrzliwie dodaję:
– A dlaczego? – (Może mu moja kuchnia nie smakuje? A może biedne dziecko z obawy o nasz budżet poświęca się – tu łzy wzruszenia napływają mi do oczu).
– Po prostu w przedszkolu będą trzy czerwone kapturki i jak zjem je wszystkie, nie będę już głodny!

Joanna Latuszek


Pojechałem z klientką po materiały potrzebne jej do remontu. Umówiliśmy się pod Ikeą. Mieliśmy problem z uzgodnieniem miejsca spotkania, gdyż pani nie rozumiała o jakie numery sektorów mi chodzi. Gdy już się udało spotkać przy samochodzie klientki zauważyłem, że jej syn przywiązał wielki balon na hel do klamki drzwi. Zanim zdążyłem zadać pytanie: „po co?”, Młody skwitował, że woli ten balonik, niż miałby znowu przez pół dnia szukać z mamą samochodu!

Robert Piesyk


Synek, dwa lata i cztery miesiące. Niechętnie robi siusiu na nocnik. Jakiś czas temu kupiłam pisuar pingwinek, żeby zachęcić i jest troszkę lepiej. Niedawno przed kąpielą robi siusiu do pingwinka. Napina się, napina, poleciało parę kropel więc biję brawo, cieszę się, mały też zadowolony. Odszedł od pingwinka, ale wraca szybko.
– Co Synku? Jeszcze będzie siusiu? – pytam.
– Nie… – odpowiada i zaczyna machać siusiakiem nad pisuarem.
– A co Ty robisz Synku…? – pytam, a po chwili namysłu dodaję – otrzepujesz?
– Taaak! Tata robi tak. Trzepie! – odpowiada zadowolony Synek.

Nagle słyszę Męża z pokoju: ” Synek! Tatuś nic nie trzepie, nic nie trzepie!!!”

Kamila Kamila


Wchodzę do apteki z 4letnim synkiem.
Kuba: Mamo co to jest?
Ja: Pojemnik na stare leki.
Podchodzę do kasy, kupuję co trzeba, po czym chce wyjść z apteki.
Ja: Kubusiu a gdzie masz czapkę?
Kuba: Włożyłem do tego pojemnika, bo też była już stara.
I tak oto musiałam iść kupić nową czapkę, bo klucz do pojemnika ma firma zewnętrzna która przyjeżdża raz w miesiącu….

Aleksandra G-ska


Jak co wieczór modlitwa przed snem z Córka Laurą (4latka).
Laura odmawia modlitwę:
Ojcze nasz, któryś jest w niebie, a Jeden na dole ……

Żaneta Zielińska


Dziś rano taka sytuacja
Obudziliśmy się, ja lekko rozczochrana, synek wyspany. Nagle syn mówi: „Mamo…w nocy myślałem, że to potwór. A to twoje włosy.”

Anna Ceglarz


Prawie całe życie miałam w domu psa (obecnie mam dwa).. i teraz, wychowując synka, łapię się, że mówię do niego:
– Zrobiłeś siku do nocnika, super! Dobry Jaś, dobre siku!
– Masz jeszcze brokuła pod brodą, SZUKAJ brokuła.
– Teraz usiądziemy, dobrze? Siad!

Do psów natomiast zdarza mi się powiedzieć, że mama zaraz wraca, albo mama idzie sama…

Marta Buderecka


Tymek, 4 l. :
– Mamo opowiem ci o dinozaurach.
– Dobrze, słucham
– Powiem ci kiedy żył tyranozaur.
– Kiedy żył?
– Dawno, dawno temu.

Natalia Gazda


Moja córka ogląda bajkę, a tam dialog miedzy dwiema postaciami.
-Rzadko trafia się teraz miłość.
-Bo rzadko trafia się dobra teściowa!

Milena Matras


Cytat dnia: „Mój kochany dziadek wciąż śmierdzi przykładem”.

Tereska Basta


7- letnia Hania:
– Mamo, dlaczego masz pomalowane usta?
– Chciałam wypróbować nową pomadkę.
– Ładnie wyglądasz, jak dorosła kobieta.
– To chyba dobrze, bo jestem dorosła.
– No, ale normalnie wyglądasz jak nastolatka. Tylko te piersi Cię ratują.

Paulina Filar


Dzisiejsza rozmowa z 6 latkiem
– Mamo, a czy przyjdzie do nas jeszcze Mikołaj
– Nie. Nie przyjdzie bo już był w grudniu. Dziś przyjdzie do dzieci prawosławnych…
– Mamoooo to ja chcę być prawosławny….

Anka Szczesiul


Po świątecznym, a tuż przed sylwestrowym obżarstwem, wywiązała się między mną a mężem taka oto konwersacja:

-(Ja) Masakra…znowu mam oponkę po świętach…
-(Pełen powagi Mąż)  Musisz kupić sobie nowe buty do biegania.
-Poważnie? Zawsze psioczysz jak kupuję takie rzeczy, że niby potem leżą i takie tam…
-No poważnie, kup.
-Dobra…kupię…a będziesz zostawał z dziećmi jak będę chodziła biegać?
-Pewnie, te 3 dni jakoś dam radę
.

Katarzyna Pasiut


Anastazja lat trzy.
– Co tam Skarbie szukasz?
– Lusterka. Muszę sprawdzić, czy jeszcze jestem ładna!

Karolina Jaskulska


– Kuba! Dlaczego pomalowałeś ściany w przedpokoju???
– Mamo! To był wypadek!
– Jak to?
– Znalazłem kredkę !
Biegłem ją odnieść i wtedy… moja ręka sama zaczęła malować.
To nie moja wina.

Monika Lisowska


Moje 4 letnie dziecię podczas obiadu z dziadkami: może Ci dosolić albo przypieprzyć ?

Joanna Osiejewska


Ala lat 4 śpiewa kolędę :

-Malyja Panna , Malyja Panna, Dzieciątko pastuje …

Lidka Wieczorek


Będąc w 2 ciąży w 32 tygodniu trafiłam do mojego ginekologa ze skurczami. Ja cała spanikowana zapłakana siedzę po badaniu pytam- ile się należy za wizytę. Dr mówi 150 zł na co mój syn (4 latek) wyskakuje z tekstem: „To dużo za dużo”. Głupio mi się zrobiło, wręczyłam pieniądze. Pan Dr na to do syna: „Masz racje, proszę 50 zł dla Ciebie i niech ci rodzice kupią jakąś zabawkę, skoro jesteś taki negocjator”.

Paulina Romotowska


Szymon był z przedszkolem wiosną w lesie. Po powrocie opowiada:
S: I było ognisko!
Ja: Super! I co, jadłeś kiełbasę z ogniska?
S: No coś Ty. Z talerza…

Justyna Urbaniak


Ja: Podaj mi mokre chusteczki.
Mąż: Do dzieci czy do mebli?

Agnieszka Kajszczak


Moja teściowa, z którą mam ogromną przyjemność mieszkać (szeroki uśmiech, zęby pękają od mocnego zaciskania, powieka lata) ma pewną przywarę. Otóż dolegają jej absolutnie wszystkie choroby świata. Kiedy tylko ktoś kichnie w pobliżu, ją już rozkłada śmiertelna odmiana grypy. Ktoś ma chrypę? Jej już gardło odmówiło posłuszeństwa przez najgorszą odmianę anginy, i tak dalej- czujecie klimat. Całe szczęście nie jest zbyt biegła w internecie, bo już widzę, jak z pasją przeglądałaby wikipedię w poszukiwaniu objawów raka, tocznia i innych choler.

Przy tym wszystkim te choroby, które ma naprawdę (problem z cholesterolem i nadciśnienie) uparcie ignoruje, lekarstwa łyka od wielkiego dzwonu i do tej pory w przychodniach nie przesiadywała. Jednakże od początku stycznia jest na emeryturze, a to znaczy, że ilość wolnego czasu wzrosła, zmalała za to ilość czasu spędzonego na plotkach z koleżankami („Janina to wprawdzie wredna flądra, ale wie wszystko o wszystkich”). Odkryła też, że w poczekalni lekarskiej przebywają ludzie podobni jej wiekiem i zainteresowaniami.
I SIĘ ZACZĘŁO. Autodiagnoza weszła na wyższy level. Pani Stasia z ulicy Radosnej ma guzka w piersi? Teściowa ma dwa! Od dwudziestu lat! Pan Krzysztof od miesiąca się źle czuł i okazało się, że to półpasiec? Teściowa chodzi powyginania i cierpiąca przez dwa tygodnie, zanim się nie okaże, że to zwykła wysypka od proszku na pranie….

Jakoś w lutym wieloletni przyjaciel Teściowej zachorował na raka prostaty. W tym wieku to się zdarza, prawda, nie ma co robić tragedii. Teściowa dopadła Kazimierza i wypytuje go o objawy, przy każdym kolejnym robi wielkie oczy, no bo ma tak samo! Boli ją dokładnie w tym miejscu, ma problemy z sikaniem i w ogóle wszystko-wszystko, ona na pewno jest chora! A Kazik, dobra dusza, nie wpadł na to, by sprostować oczywistą oczywistość, fakt znany już młodzieży w podstawówce- kobiety prostaty nie mają. My, celowo, z błędu nie wyprowadzamy.

Poszła ta moja Teściowa do lekarza, a ja z nią, trochę ze wsparciem, trochę po leki, najwięcej po reakcję.
Siedzi jak struta, w myślach rachunek sumienia robi zapewne, międli chustkę w dłoni, przygotowując się na najgorsze. Wchodzi do gabinetu… i wypada z niego po niespełna trzech minutach z receptą na Viagropodobne coś. Otóż dochtór, szumowina i partacz, wypisał jej tabletki i powiedział, że jak ona przyjdzie do niego z erekcją, to on jej zacznie prostatę leczyć.

Od miesiąca nie była w przychodni.

Anonimowa Czytelniczka

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!


Chcesz znaleźć pracę, ale nie wiesz, jak się za to zabrać?

...i bądź lepsza od innych kandydatów!

Instrukcja, jak skutecznie apikować o pracę

Cześć! Jestem Monika i piszę bloga. Zostań ze mną- razem raźniej!

Comments

  • reply
    Klaudia Derebecka

    Brat, który siostry w brzuchu nie widzial najlepszy:)

    9 marca 2018

Post a Comment