Jeśli mnie zabraknie szybciej

 Klikając tutaj przejdziesz do najlepszej i JEDYNEJ takiej instrukcji- jak, krok po kroku, aplikować o pracę! Kliknij i aplikuj o pracę z głową!

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!

Patrzę na te Twoje stopy. Te maleńkie. I nie myślę jeszcze w cale, gdzie Cię one poprowadzą.
Bo rozpływam się w zachwytach nad urokiem ich nieziemskim. I nie myślę wcale o tym
że to na nich mi uciekniesz.
Kiedyś.

Bo Ty na tych swoich nogach będziesz chadzać, biegać, skakać.
Po to, żeby się nauczyć najtrudniejsze mijać szlaki. Ty się bawisz, a ja widzę
jak dorastasz.
Nie chcę płakać.

Ja nie będę Cię wyręczać. Ja przez swoje życie idę.  I na swoich własnych nogach
od początku świat poznałam.
I choć teraz biegnę z Tobą, boję się i Cię ostrzegam… To na dużo Ci pozwalam!
Wiem, że musisz się nauczyć- nie wypadać na zakrętach.

A zakrętów będzie sporo. Będą góry tak wysokie,
że ich szczytu nie dostrzeżesz teraz swym dziecięcym okiem.
Lecz ja będę chodzić z Tobą, będę z boku obserwować,
Przecież matką jestem Twoją. Co się boi, gdyś wysoko.

Ja pomogę Ci się podnieść. Zawsze! Przecież jestem Twoja.
Bo to czasem tak już będzie,
że upadniesz.
Ja przytulę Cię do serca. Czyś jest mały. Czyś już wielki.
Przecież matka to ostoja.

Twego życia nie przeżyje. Pójdziesz swoją własną drogą. Będziesz kochał, nienawidził,
błądził, szukał drogowskazu.
Raz zapalę Ci światełko, byś w tunelu znalazł drogę.
Innym razem nie zapalę, bo ja zawsze nie pomogę.

Chcę byś żyć potrafił godnie. Byś wędrując bez ustanku dumnie kroczył.
Na tych nogach, co ja co dzień z uwielbieniem całowałam. Bo rozkoszne.
Bo malutkie.
I ja dbałam o nie. By Cię niosły.

Wiesz, nie zawsze tutaj będę. Bo co, kiedy mnie zabraknie?
Jeśli mnie zabraknie szybciej? Musisz żyć i zmierzać dalej.
Nie bez matki, ale z matką. W sercu.

Nic nie jesteś dłużny matce. Kochasz mocno. Mocno będziesz.
Lecz się nie złość gdy Cię tulę. Gdy Twe stópki głaszczę co dzień.
Już niedługo ich nie będzie! Będą silne, mocne. Twoje.

Ile byś pokonał ścieżek. Na tych swoich silnych nogach.
Jedno tylko mam pragnienie.
By do Twojej starej matki prowadziła któraś droga. Byś przystanek zrobił czasem
i z uśmiechem wpadł do domu.
I w ramiona.

Lub przy grobie moim stanął, gdybym czasem…

I pamiętaj. Bardzo kocham…

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!


Chcesz znaleźć pracę, ale nie wiesz, jak się za to zabrać?

...i bądź lepsza od innych kandydatów!

Instrukcja, jak skutecznie apikować o pracę

Cześć! Jestem Monika i piszę bloga. Zostań ze mną- razem raźniej!

Comments

  • Tylko tyle możemy dziecku dać: miłości ile zdoła unieść.

    15 września 2016
  • reply
    Asia

    Piękne, wzruszające i takie prawdziwe…..

    15 września 2016
  • reply
    Nathalie

    Wzruszyłam się… Niedługo sama będę całować, łaskotać małe stópki i patrzeć jak rosną…♡

    15 września 2016
  • reply
    Michalina

    Poryczałam się! Piękny tekst i karmiąc właśnie moją córkę wybieglam myślami w przyszłość. Najważniejsze to wychować dziecko na dobrego człowieka ;*

    15 września 2016
  • reply
    Ania

    Piękne. Mam w domu wlasnie takie male stopki do calowania co to jeszcze same nie chodza. I drugie co to wlasnie wchodza w swiat dorosly. A tez byly wycalowane….

    15 września 2016
  • reply
    Ewe

    Cudowny wiersz… Bardzo wzruszający i prawdziwy, cieszę się że trafiłam na twojego bloga chociażby ze względu na ten tekst 😉 Ale cała reszta też fajna, pozdrawiam

    16 września 2016
  • reply
    Lena

    Ryczę jak bóbr… Takie małe stopki całuję, uwielbiam, tulę i kocham od 7 miesięcy. Nie myślałam tak o nich do tej pory. Teraz już tak.

    18 września 2016
  • reply
    Beata RK

    Strasznie, strasznie, strasznie płaczę… Rozwalilaś mnie po prostu… Przeczytałam ten wiersz akurat tuż po tym jak oglądałam filmy jak mój synek był taki malusi. Teraz ma rok, biega, śmieje się, krzyczy, a wtedy leżał taki niemrawy, a my cieszyłem się że machnął rączką 🙂 DZIĘKUJĘ MONIKA ZA TEN WIERSZ!

    19 września 2016
  • reply
    Monika

    Piękny wiersz, moje małe stópki już nie są małe a wręcz olbrzymie ale kocham je z całego serca i kiedy na nich patrzę to Bogu dziękuję że są i że trafiły mi się takie cudowne dzieci,które już od jakiegoś czasu wędrują same. Ale zawsze mają miejsce w rodzinnym domu, dumna jestem z moich dzieci

    23 września 2016
  • No i proszę, kolejny wspaniały dowód na to ile mamy mają w sobie talentów, siły i piękna. Takie refleksje towarzyszą nam ciągle, może nie codziennie, ale wystarczy spojrzeć właśnie choćby na te cudne stópki, na uśmiech, ruch główki. Ech życie, zmienia się, bo musi się zmieniać i trzeba się cieszyć każdą wspólną chwilką i pracować na to, żeby zawsze chcieli wracać.
    Ja też tak mam, tylko tak pięknie nie potrafię o tym pisać 🙂

    23 września 2016
  • reply
    Kama Wilkosz

    Nie tak łatwo mnie wzruszyć, a jednak… Piękne i prawdziwe. Dziekuje z serca.

    22 lutego 2017
  • reply
    Lucyna Piecuch

    Poruszyło do żywego ;( i choć lat niespełna 3, wciąż myślę o tym, że nadejdzie wkrótce ten dzień…

    29 lipca 2017

Post a Comment