Jak odstawić dziecko od piersi?

 Klikając tutaj przejdziesz do najlepszej i JEDYNEJ takiej instrukcji- jak, krok po kroku, aplikować o pracę! Kliknij i aplikuj o pracę z głową!

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!

Karmienie piersią, jak sama nazwa wskazuje, jest czynnością mającą na celu zaspokojenie głodu małego człowieka. Tak po prostu! Uważam, że jest to coś zupełnie naturalnego, i o ile rzeczywiście, pod względem wartości odżywczych  (!), nie ma nic lepszego od mleka matki i warto karmić piersią jak najdłużej (czyt. tyle, ile kobieta czuje/wie, że może), o tyle do samej czynności karmienia należy podchodzić z dystansem. Osobiście nie potrafiłam wzdychać z zachwytu nad sobą i innymi karmiącymi piersią. Co więcej, nigdy nie uważałam karmienia piersią za coś, dzięki czemu mogłabym wygodnie usadowić się na piedestale i czuć się lepszą od matek podających dzieciom mleko modyfikowane. Mililitry wyprodukowanego przez rodzicielkę mleka z pewnością nie powinny być miarą matczynej miłości.

Dlaczego to napisałam? Ponieważ musimy zdawać sobie sprawę, że przychodzi taki moment, w którym matczynego mleka przestaje dziecku wystarczać. Moment, w którym mama musi wrócić do pracy. I tutaj właśnie potrzebny jest wspomniany wcześniej dystans. Bo okazuje się, że są mamy, które mają ogromne obawy związane z odstawieniem dziecka od piersi. Po części przez to, że boją się wytworzenia bariery emocjonalnej pomiędzy matką i dzieckiem. Po części przez to, że mają wyrzuty sumienia na samą myśl o odebraniu dziecku tego, co najlepsze.  A przecież nie należy wtedy histeryzować. Nie należy czuć się złą matką. Należy przyjąć do wiadomości, że taka jest kolej rzeczy!

Ten moment

Młodego i Młodą karmiłam mniej więcej dziesięć miesięcy- każdego. Dla niektórych „tylko”, dla innych „aż”. Dla mnie w sam raz. Miałam ten psychiczny komfort, że nigdy nie oceniałam swojego macierzyństwa przez pryzmat karmienia. Dlatego samo odstawienie od piersi nie było dla mnie ani dołujące, ani traumatyczne. Było takie… po prostu. Nie zadawałam sobie pytania: ” jak odstawić dziecko od piersi i nie zwariować?”. Uważam, że jeśli kobieta decyduje się lub zmuszona jest zakończyć laktację, najpierw powinna, kolokwialnie mówiąc, wbić sobie do głowy, że TO KIEDYŚ MUSIAŁO NASTĄPIĆ I NAJWIDOCZNIEJ, WŁAŚNIE NASTAŁ ODPOWIEDNI MOMENT.

Jak odstawić dziecko od piersi?

Kiedy na pewno wiesz, że Twoja przygoda z karmieniem dobiega końca, odstawiaj malucha stopniowo. Gdy moje dzieci skończyły sześć miesięcy rozpoczynałam wprowadzanie nowych pokarmów. Zupki, owoce, schabowy…no dobra, żartuję! Na schabowe przyjdzie pora. Automatycznie zmniejszyła się ilość karmień piersią. Mojego mleka zaczęło być coraz mniej. W pewnym momencie, w dzień podawałam już tylko stałe posiłki oraz mleko modyfikowane. Pozostało karmienie nocne, które w przeciągu dwóch miesięcy z naturalnego przeszło w karmienie mieszanką.

Co, gdy musimy odstawić dziecko od piersi natychmiast?

Trzeba wtedy poradzić sobie z ewentualnym nawałem pokarmu. Można odciągać mleko laktatorem- pamiętając jednak, aby z dnia na dzień odciągać coraz mniejsze jego ilości. Należy również pilnować, aby w piersiach nie powstały zastoje (w razie, gdyby się pojawiły, należy zrobić ciepły okład/ wziąć ciepły prysznic, następnie odciągnąć niewielką ilość pokarmu i zastosować zimny okład (najlepiej działają rozbite tłuczkiem do mięsa zmrożone liście kapusty)).

Lekarz może zalecić także zażycie specjalnych tabletek hamujących laktację.

Jak odstawić diecko od piersi- „starszaki”

Jeśli chodzi o dzieci powyżej jednego roku, na tym etapie karmienie piersią nie jest już zaspokajaniem potrzeby głodu/pragnienia, a raczej potrzeby bliskości. Skoro więc karmienie traktowane jest jako swoistego rodzaju rytuał, warto ten rytuał czymś zastąpić. Może to być wieczorne opowiadanie bajek lub czytanie. U nas Młody uwielbia streszczać cały dzień i opowiadać, co robił. W grę wchodzi również śpiewanie kołysanek. Wszystko, co tylko chcemy. Przecież my- matki, jesteśmy kreatywne! W dzień natomiast o wiele łatwiej znaleźć zajęcie absorbujące Malucha, dlatego prościej będzie znosił on brak karmień. Warto również odbyć z dzieckiem szczerą rozmowę i wytłumaczyć, że kończymy karmienie piersią.

Koniec karmienia nie oznacza końca bliskości

Zakończenie przygody z laktacją to tylko zamknięcie jednego z rozdziałów historii zwanej macierzyństwem. Należy więc pamiętać, że dziecko, będące do tej pory tak często blisko z matką, nadal będzie tej bliskości potrzebowało. Nie można o tym zapominać.

***

Dziewczyny, jak u Was wyglądało odstawianie maluchów od piersi?

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!


Chcesz znaleźć pracę, ale nie wiesz, jak się za to zabrać?

...i bądź lepsza od innych kandydatów!

Instrukcja, jak skutecznie apikować o pracę

Cześć! Jestem Monika i piszę bloga. Zostań ze mną- razem raźniej!

Comments

  • reply
    Lidia

    Starszego synka odstawiłam, jak miał 21 miesięcy, próbowałam wcześniej, ale on chyba nie był na to jeszcze gotowy, był jego krzyk i płacz, mój płacz i bezsilność. Może brakowało mi stanowczości i silnej woli, ale to była męka dla mnie i tym bardziej dla niego. Odpuściłam. Dopiero jak poszłam do pracy, się udało, skończyły się ranne, potem w ciągu dnia, wieczorne i na koniec nocne karmienia. Już było całkiem inaczej, chyba dojrzał do pożegnania z cycusiem. Pokarm szybko straciłam. Inaczej było z z drugim dzieckiem, musiałam wziąć antybiotyk, więc to było z dnia na dzień. Córeczka miała 9 miesięcy, strasznie to przeżywałam, nie chciałam tak szybko przestać, bałam się, jak zareaguje… Pierwsze dwa dni były ciężkie, ale mała naprawdę była bardzo dzielna, dobrze to zniosła, szybko zapomniała, a ja miałam „problem” z głowy. Gorzej moje piersi, bo pokarmu miałam bardzo dużo, bo nagle przestałam, bardzo bolało. Odciągałam, codziennie po troszku, zajęło mi to z trzy tygodnie, teraz nie pamiętam dokładnie. Tak to u mnie wyglądało, dwie całkiem różne sytuacje.

    23 października 2016
  • reply
    Aneta

    Poczatek karmienia piersia mielismy ciezki, poniewaz synek byl wczesniakiem. Zanim moglam go przystawic do piersi minely 3 tyg od urodzenia. Przez ten czas walczylam laktatorwm rowno co 3h. Niby ciezki poczatek ale jakze skuteczny jezeli chodzi o rozbujanie laktacji.
    Po tym czasie niezwykle latwo przeszlismy z butelk na karmienie piersia (synek byl wystarczajaco silny aby jesc z piersi).
    Niestety po 3 miesiacach zaczal, jak to nazywamy, gwiazdorzyc i nagle z piersi nie chcial a juz tym bardziej nie chcial jesc bedac na rekach – tylko lezac w lozeczku. Tak wiec chcac nie chcac musialam przestac karmic piersia. Wydaje sie ze dla Niego przejscie nastapilo bez stresu. Mi jednak jest zle ze karmilam go tak krotko.
    Niestety pamietajac poczatki pracy z laktatorem nie podjelam sie tego ponownie. Po prawie 4 miesiacach nieprzespanych nocy z powodu kolek nie bylo juz na to sily..

    23 października 2016
  • reply
    Ewa

    Ja nie mialam tyle szczescia i pokarmu,skonczylam karmic gdy mala miala 3m-ce.Probowalam wszystkiego,do ostatniego dnia uzywalam laktatora,niestety pokarmu bylo coraz mniej.Mialam wyrzuty,ze nie jestem dobra mama,na szczescie juz sie z nich wyleczylam.Spelniam sie w roli mamy i jestem szczesliwa,a ze mna moje dziecko. Fajny temat poruszylas,daje do myslenia.

    23 października 2016
  • Mój syn ma 14 miesięcy i odstawienie od piersi jest bardo trudne. Nie wiem dla kogo bardziej. Mały bardzo lubi bawić się piersią. Najbardziej potrzebuje piersi gdy zasypia w dzień. Wieczorem czasami udaje się mężowi uśpić małego w wózku. Ostatnio mały często choruję i nie chce odstawiać w takim momencie. Nie wiem kiedy uda się odstawić syna.

    25 października 2016

Post a Comment