Fit rodzina!

Psss... Stworzyłam "coś" świetnego! Najlepszą i JEDYNĄ taką instrukcję jak, krok po kroku, aplikować o pracę! Kliknij i aplikuj o pracę z głową!

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!

Zdecydowanie- brakuje mi doby! A właściwie to paru dodatkowych godzin. A tak w ogóle to ze 20…

Dzień szalony! Biegam jak wariatka, bo Młoda sra co chwilę, a Młody koniecznie dzisiaj chce się przytulać. Wycieram więc jedną ręką osrane małe dupsko córy, a drugą ręką przytulam syna. Mało higieniczne… tak, ja wiem. Ale zanim zabrałam się za gotowanie ręce umyłam!

Zaczęłam się odżywiać jak należy.  Jem co trzy godziny, zdrowo, zero słodyczy (!)- ewentualnie piekę sobie ciasteczka owsiane. Taka się zrobiłam fit mamuśka, że byście nie uwierzyli! Zgubiłam dzięki temu większość z moich 20 ciążowych kilogramów, więc  się pochwalę! Dlatego też, w ten właśnie zdrowy sposób chciałabym odżywiać rodzinę.

Chcę nakarmić starszego rodem (syna of kors- Młoda na samym cycku, a z której strony nie popatrzysz to okrągła). Przygotowałam mu brokuła, ziemniaczki, rybka- wszystko na parze… ale Młodociany nabrał obrzydzenia do większości smakołyków. Ryba była „Śliśka” a brokuł „zielony” (odkrycie roku! ale tak, mój syn nie lubi zielonego koloru). Dostał więc na obiad ziemniaki z mlekiem zamiast zdrowego lunchboxa. Ot tak. Na deser matka mu zaproponowała wspomniane wcześniej ciasteczka. Okazały się jednak nieopływowe i sypkie, co zniechęciło Młodego do jedzenia.

– Musi tata z Tobą porozmawiać, bo być tak nie może, że ja ci gotuję, a ty wymyślasz!

– Nie wymyślasz.- odpowiedział Młody (nie odmienia jeszcze zbyt sprawnie przez przypadki… Ale za to liczy do dwudziestu! Nie wiem czy to wyczyn, ale każdy się dziwi, więc chyba tak…).

Przychodzi z pracy Luby. Pod nos, jak ta kwoka, podstawiam mu opisanego wcześniej lunchboxa na parze. Już chcę się mu pożalić, że nasze dziecko wymyśla. Że chcę wprowadzić u niego zdrowe nawyki żywieniowe, a on taki oporny…

– Wiesz co skarbie. Taka sucha ryba to mnie nie kręci. Frytki sobie zrobię.

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!


Chcesz znaleźć pracę, ale nie wiesz, jak się za to zabrać?

...i bądź lepsza od innych kandydatów!

Instrukcja, jak skutecznie apikować o pracę

Cześć! Jestem Monika i piszę bloga. Zostań ze mną- razem raźniej!

Comments

  • Haha, no to zadbałaś o rodzinę… 😀 Cóż, skoro nie chcą, gotuj dla siebie, a dla nich bardziej kolorowo (dla syna nie zielono ) i wszyscy będą zadowoleni 🙂

    21 października 2015
  • Hahaha… no jak u mnie! Tylko,że ja sama za „fit żarełkiem” nie przepadam… 🙂 może dlatego ciągle walczę z ciążowymi kilogramami… 🙂

    22 października 2015
  • Haha wiem coś o tym. Staję na rzęsach by zrobić coś zdrowego, ale też apetycznego. Jedzą ledwo. Dasz im pyry, kotleta w chamskiej panierce i marchewkę z groszkiem, a zaczynają pisać poematy o takim obiedzie, wychwalając pod niebiosa O_o

    22 października 2015
  • Hahaha 🙂 a my akurat dziś Jedlismy rybkę na parze 😛 szczęśliwie buntu na pokładzie nie było 😛

    23 czerwca 2016

Post a Comment