Drewniana podłoga- wymarzony kolor za mniejsze pieniądze

 Klikając tutaj przejdziesz do najlepszej i JEDYNEJ takiej instrukcji- jak, krok po kroku, aplikować o pracę! Kliknij i aplikuj o pracę z głową!

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!

Dzisiaj tekst o tym, jak znaleźliśmy idealną podłogę, tańszą od naszego pierwotnego wyboru, o ponad  80 zł na metrze kwadratowym. A właściwie, jak Luby znalazł sposób na to, abym mogła uzyskać mój wymarzony kolor podłogi i nie  zapłacić za to miliona monet! Tak więc, o pomysłowości Lubego będzie. A właściwie nie tyle o pomysłowości, co o dociekliwości i umiejętności szukania! Bo Luby, w imię oszczędzania, wyszuka najwspanialsze perełki  i alternatywne rozwiązania. Drodzy Państwo- drewniana podłoga w roli głównej!

Dlaczego drewniana podłoga

Drewniana podłoga ma w sobie to „coś”. Nadaje klimat pomieszczeniu. Pięknie wygląda. Jest ponadczasowa, wiecznie modna, nie przejada się. Jestem ZA-KO-CHA-NA w drewnie. Jest jednak jeden (dla mnie jeden) minus tegoż właśnie materiału. Jest drogi.

Nasze poszukiwania

Nie potrafimy z małżonkiem wspólnie wędrować po sklepach. Nie potrafimy. Jak bardzo byśmy się starali, to i tak wspólne zakupy stają się drogą przez mękę. Drewniana podłoga była jednak wspólnym punktem i, wyjątkowo, nasze wizje kolorystyczno- strukturalne pokryły się w stu procentach. Dlatego te cztery soboty, CALUTEŃKIE  soboty, spędzone w sklepach z  podłogami, nie były aż taką tragedią.

Dlaczego warto pójść do sklepu?

Zastanawiam się, czy istnieją ludzie, którzy kupują podłogę przez internet, nie widząc jej wcześniej na żywo. Mam nadzieję, że ludzi takich jest niewielu, a Ci, którzy wykonali ten ryzykowny krok, są zadowoleni. Podłogi totalnie różnią się w rzeczywistości od tych, które widzimy nawet na najlepszych monitorach. Dlatego warto udać się do punktu, gdzie nasza drewniana podłoga stacjonuje i zobaczyć, czy rzeczywiście jest aż tak piękna, jak pierwotnie się nam wydawało.

Ceny podłóg

Z racji tego, że mamy ogrzewanie podłogowe, wybór nasz ograniczał się do desek warstwowych (nad czym ubolewam, bo lite są zdecydowanie ładniejsze). Ceny podłóg drewnianych, które nas interesowały, wahają się od 160 zł brutto za metr kwadratowy (przy czym nie znaleźliśmy w tej cenie niczego ładnego). Każda deska za kwotę poniżej 180 złotych wyglądała jak panele. A dla nas był to minus- bo jeśli płacisz za drewno, to chcesz, aby ono wyglądało jak drewno.

Można dostać podłogi Barlinka w lerła merlę, czy innych marketach budowlanych. W dodatku za bardzo małe pieniądze. Dowiedzieliśmy się jednak od zaprzyjaźnionego człowieka- będącego w temacie, że do marketów kieruje się tzw. odpad produkcyjny. Rzeczywiście, w internecie mnóstwo jest fatalnych opinii na temat podłóg marketowych. Że krzywe, że zniszczone. Były nawet przypadki, że nie dało się ich położyć. Dodatkowo sklep taki nie zapewnia montażu, a co za tym idzie, gdyby coś się stało- nie mamy ani na montaż, ani na szkody z nim związane, gwarancji. Dlatego pierwsze, co postanowiliśmy, to omijać wszystkie markety szerokim łukiem.

Czy warto kupować z montażem?

Aby podłoga nie skrzypiała, warto deski mocować na kleju (drugi sposób to montowanie „na pływająco”, jak panele). Cena montażu to 60-65 zł netto (w tym klej i inne potrzebne materiały- na tym się nie znam). Należy jednak pamiętać, że jeśli kupujemy produkt z usługą montażu, na całość otrzymujemy 8% VAT, a nie, jak w przypadku zakupu samego produktu- 23%. Jeśli więc kupimy deskę podłogową o wartości 190 zł netto, to z usługą montażu na kleju zapłacimy 275 zł brutto. Jeśli natomiast kupimy same deski, bez montażu, zapłacimy 233 zł. Czyli tak naprawdę, za montaż dopłacamy około 42 zł za metr kwadratowy. Dodatkowo- mamy roczną gwarancję na podłogę.

Czyli co z tą ceną?

Najpierw napisze, od czego zależy cena desek:

– od firmy
– od ilości sęków ( im ich mniej, tym droższa deska)
– od fazowań (im większe szczeliny, tym drożej)
– od szerokości deski
– od długości deski

Co warto wiedzieć!

Wielu dystrybutorów, oprócz tego, że zajmuje się samą dystrybucją podłóg przeróżnych producentów, ma w ofercie również swoje podłogi. Wygląda to mniej więcej tak:

  1. Firma posiada surowe deski.
  2. Ty mówisz, na jakim kolorze Ci zależy.
  3. Firma tworzy dla Ciebie próbne deski, a Ty decydujesz, czy podoba Ci się, czy nie.

My wczoraj dostaliśmy swoje próbniki i jesteśmy zakochani!

By podłoga nie wyglądała jak panele

Nie chcieliśmy, o czym wspominałam na początku, aby podłoga drewniana wyglądała jak panele. Dlatego doradzono nam, aby wybrać inną niż „panelową” szerokość deski. Są więc dwie opcje.

  1. Szerokie deski.
  2. Wąskie deski.

Ależ jestem odkrywcza 😀 . Szerokie i długie dechy są piękne, ale w tak małym pomieszczeniu jak nasze, wyglądałyby fatalnie. Są też o wiele droższe. Zdecydowaliśmy się na wąskie (12 cm) i niezbyt długie (120 cm). Dlaczego? Pierwotnie bardzo chciałam, aby deski były wąskie i długie. Internetowe inspiracje z nimi w roli głównej bardzo mi się podobały. Na żywo jednak nie wyglądają tak ładnie…  Stąd nasz wybór, który padł na deski krótsze (jest to oczywiście kwestia gustu).

Cena z montażem za naszą podłogę to 219 zł brutto. W porównaniu z deską innej firmy, zbliżoną kolorem (ale jednak odrobinę inną), my osobiście, zapłacimy o ponad 80 zł mniej za każdy metr kwadratowy (przy tej samej długości i szerokości desek). Na deski otrzymujemy 30- letnią gwarancję producenta oraz roczną gwarancję na montaż.

Kto pyta nie błądzi

Pytajcie w punktach drewnianych podłóg, czy zajmują się własną produkcją. Gwarantuję Wam, że cena będzie o wiele niższa niż ceny bardzo znanych producentów. A kolor zmajstrują Wam wymarzony.

_________________________

Mogą spodobać Ci się również:

Wyposażenie kuchni- lista
Klatka schodowa- praktyczne rozwiązania
Jak optycznie powiększyć przestrzeń
Jak wybrać projekt domu
Schody wewnętrzne

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!


Chcesz znaleźć pracę, ale nie wiesz, jak się za to zabrać?

...i bądź lepsza od innych kandydatów!

Instrukcja, jak skutecznie apikować o pracę

Cześć! Jestem Monika i piszę bloga. Zostań ze mną- razem raźniej!

Post a Comment