Brak zrozumienia #3

 Klikając tutaj przejdziesz do najlepszej i JEDYNEJ takiej instrukcji- jak, krok po kroku, aplikować o pracę! Kliknij i aplikuj o pracę z głową!

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!

– Nosz kurde…- stoję przed pralką i wyciągam wszystkie ubrania okulkowane. MOJA NOWA BLUZKA. Pośród nich wyprana pielucha…

Takie sytuacje jak ta wymuszają u mnie odruch bezwarunkowy- telefon do męża. I choć wiem, że nic to nie zmieni to ja chcę, żeby on wiedział (!), że jest mi bardzo przykro. BARDZO!

– Luby. Ja ciebie normalnie zamorduję. Ile razy cię prosiłam…? Ile razy, żebyś pieluchy osobno wyrzucał, a nie mieszał z ciuchami do prania! … No jak co się stało? (przyciszam głos) Gówno się stało! Pampersa wyprałam.- wrzeszczę szeptem. Nagle zamarłam.- Ty, ja mam nadzieję, że to tylko obsiurana pielucha była… błagam, ja niczego więcej spomiędzy tych ciuchów wyciągnąć nie chcę…

Wściekła rozłączyłam się, zaczęłam pomstować pod nosem, narzekać… Dzień zaczął się kiepsko. Nagle z kuchni słyszę głos mego syna:

– Czy zrobisz mi kawę cipo?

A jednak- może być gorzej. Pot zimny mnie oblał. Zaczęłam się zastanawiać, w którym miejscu popełniłam błąd. Nie wiedziałam, czy mam podjąć temat i tłumaczyć, czy udawać, że nie słyszałam… To pewnie słowo zasłyszane od panów, którzy przesiadują w „Parku Rozrywki Pod Jeleniem”, zaraz za naszym domem, popijając trunki i nietrunki. My przecież nie używamy takich słów. Tym bardziej przy dzieciach. Co robić?! No ale…Przecież jestem matką. Muszę reagować na takie rzeczy. Weszłam więc do kuchni i zaczęłam rozmowę.

– Synku… Posłuchaj.- zwróciłam się do Młodego- Nie wolno się w ten sposób do nikogo zwracać. To bardzo brzydkie słowo. Bardzo.

– Ale któje?

– No to, to którego użyłeś… na końcu…ALE NIE POWTARZAJ.  Nie powinno się w ten sposób mówić…

– Ale tata tak mówi…

I w tym momencie miarka się przebrała. Najpierw pielucha pośród gaci, a teraz to! Postanowiłam się jednak powstrzymać, nie dzwonić od razu, a porozmawiać z mężem gdy wróci z pracy.

Czekałam na niego w drzwiach jak matka na nastolatka, który zamiast o 20:00 wrócił z „imprezy” o 22:00.

– Cześć kochanie!- powiedziałam przez zęby- musimy porozmawiać.

Nie jestem tyranem. O nie nie. Luby raczej moje złości traktuje jako urozmaicenie naszego małżeństwa. Podobno bardzo zabawnie wygląda mała brunetka, pomstująca i cierpiąca przy okazji na słowotok. Tym razem jednak się przestraszył.

– Młody powiedział dzisiaj: „czy zrobisz mi kawę (przyciszyłam głos) cipo. I POWIEDZIAŁ, ŻE NAUCZYŁ SIĘ TEGO OD CIEBIE!

– Przecież ja nie przeklinam!

– Ale na telefonie ciągle wisisz! Z kumplami pewnie gadasz. Może ci się coś wyrwało! Ja nie wiem. SUGERUJĘ CI TYLKO, żebyś uważał na to, co mówisz, bo niewiele brakuje, a w przedszkolu będzie mówił takie rzeczy…

I tak w milczeniu i napiętej atmosferze zjedliśmy obiad. Luby wstał, umył za sobą talerz (co zazwyczaj jest oznaką skruchy), Młody bawił się na dywanie.

– Tylko ta rozpuszczalna jest? Nie ma tchibo?- zapytał poszukując kawy w szafce.

– Ale tato- odezwał się w tym momencie Młody- Tak nie wolno mówić. To jest bardzo brzydkie słowo. Mama mówiła, że tak nie wolno…

Popatrzyliśmy na siebie zaskoczeni.

– Ale jakie słowo?

– Cibo…tato, nie wolno tak mówić…

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!


Chcesz znaleźć pracę, ale nie wiesz, jak się za to zabrać?

...i bądź lepsza od innych kandydatów!

Instrukcja, jak skutecznie apikować o pracę

Cześć! Jestem Monika i piszę bloga. Zostań ze mną- razem raźniej!

Comments

  • siedzę i płaczę! 😀 😀

    13 kwietnia 2017
  • reply
    Dorota Jackowicz

    Rozweseliłaś tym wpisem mój i tak parszywy dzień :-/ Co ja mówię, parszywa to już była noc, a potem już tylk gorzej. Już tłumaczę – dzieć ma zapalenie gardła, nie przespałam nocy, wyglądam jak zoombi. A teraz kiedy wreszcie zasnęła, zamiast zająć się domową robotą (ze świętami jestem w czarnej du*ie), siedzę przed laptopem i m.in. zaglądam do Ciebie. Dzięki „cibo” uśmiech nie schodzi mi z buzi. Pozdrawiam gorąco! Wesołych Świąt!

    13 kwietnia 2017
    • Tobie również wszystkiego dobrego!!!!!!!! A co do świąt, spokojnie 🙂 Byle w zdrowiu, więc wypoczywajcie i się kurujcie! <3

      13 kwietnia 2017
  • Genialne! 😂❤
    My właśnie przekraczamy granicę pierwszego roczku. Nasze porozumiewanie jest raczej na migi, tzn. Lili najczęściej wskazuje paluszkiem, a my staramy się odpowiadać jej prostymi zdaniami. Jednak w ostatnich dniach zaczyna coraz więcej mówić pojedynczych słów. Cieszy to ogromnie, ale nie mogę się doczekać właśnie takich dialogów. Mistrzostwo! 😂

    13 kwietnia 2017
  • Dawno się tak nie uśmiałam, świetne! 😀

    4 maja 2017
  • nie wyrabiam ze śmiechu !!!:):):)

    1 czerwca 2017

Post a Comment