Black is cute! Czarny w dziecięcej garderobie.

Psss... Stworzyłam "coś" świetnego! Najlepszą i JEDYNĄ taką instrukcję jak, krok po kroku, aplikować o pracę! Kliknij i aplikuj o pracę z głową!

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!

Kiedy rok temu kupiłam Młodej jej pierwszą- czarną czapkę, jedna ze spacerujących pań zwróciła mi uwagę. Według niej ubiór mego dziecka był iście szatański. A że człowiekiem podatnym na krytykę jestem, poczułam się przez chwilę diabłem wcielonym, skazującym swoje dziecko na piekło. Po krótkim zastanowieniu doszłam jednak do wniosku, że to głupie. Bo czarny przecież pięknie komponuje się z każdym elementem dziecięcej garderoby… Dodatkowo w momencie, gdy zatonęłyśmy w różu  poczułam do tego koloru tak potworną awersję, że przez pierwszy rok nie ubierałam Młodej w nic, co tym właśnie różem zalatywało. Miałam dość pstrokatości i multikolorowości… A nawet nie tyle dość, co bardzo chciałam, aby którykolwiek z elementów ubioru stał się tym „tonującym” i łagodzącym. Uwielbiam prostotę. Dla niektórych to nuda. A ja właśnie jestem estetką uwielbiającą minimalizm. Tak więc, kiedy szyjąc prototypy kocyków do Sklepu Mamowego, natknęłam się na cudowne materiały w kolorach czarnym, szarym, białym i granatowym, od razu wiedziałam, że nie mogę przejść obok nich obojętnie!

Czarne body, czemu nie?

Tego wiecznie brakowało mi w szafie Młodego. A teraz możesz skorzystać z tego, że trwa likwidacja Sklepu Mamowego i wszystko jest w nim o ponad połowę tańsze!

http://www.na-macierzynskim.pl/produkt/body-dzieciece-dlugim-rekawem/

Piżamy też mamy 🙂

Pierwsze były dla Młodego i Młodej. Zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia. Dlaczego? Bo wygodne. Przewiewne. Uciągliwe, ale nie „rozwleczone”. Bo oprócz tego, że można w nich spać, z powodzeniem można wykorzystać je jako kalesony pod dziecięcy kombinezon. A ich fajność oceniam nie na podstawie tylko własnych doświadczeń, a tego, że po coraz większe rozmiary dla swoich dzieci wracają stałe klientki Sklepu Mamowego.

Dlaczego czarny i granatowy?

Czarny/granat po prostu się prezentuje. Jest bazą dla wszystkich dziecięcych stylizacji. Uwielbiam go i uważam za niezbędnik w kompletowaniu wyprawki.

Śliniaki

Jeszcze jeden element stworzony i przetestowany na naszych dzieciach. Śliniaczki. A właściwie to śliniako-apaszki (Młody do tej pory pomyka w nich do przedszkola). Kolejny raz postawiliśmy na prostotę. Stworzone z DWÓCH WARSTW ultrachłonnego materiału posiadającego znak „Bezpieczny dla dziecka”. Chłonniejszych nie znam, a wiele ich przy Młodym przetestowałam 🙂 I cena też nie z kosmosu, a produkt polski. Fajne? Podobają Ci się?

Co więc z kocykami!?

Jak widzicie w Sklepie Mamowym dostępna jest nie tylko czerń. Kocyki, według mnie, rządzą się jednak innymi prawami. Są proste, ale w ich wypadku stawiam na kolor! Dlaczego? Bo większość z nas ma czarne/szare/jednokolorowe wózki.

Kocyk to kolejny must have dla malucha. Jednocześnie jest doskonałym pomysłem na prezent. Tym bardziej, że idą święta. To jest to, co w 100% przyda się każdemu dziecku. Starałam się, aby kocyki nie były niczyją kopią. Stworzyłam je, jestem z nich dumna, a teraz pięknie prezentują się nie tylko w Sklepie Mamowym, ale także w wielu dziecięcych pokoikach. Sama zaprojektowałam tasiemki ucząc się pracować w Corelu (#ZnowuSieChwale).

Sklep Mamowy postawił na jakość i oryginalność. Pierwowzory były dla znajomych. Później zdecydowałam się wyjść do szerszej publiczności. Sprawują się i prezentują się świetnie 🙂  Nie kocyki- kołderki, których wszędzie pełno, a kocyki prościaki. Dzieci uwielbiają się do nich tulić. Zresztą, zobaczcie sami.

Zapraszam Cię serdecznie do Sklepu Mamowego 🙂 Skorzystaj z ogromnych rabatów i kup dla swojego malucha cudowne produkty!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!


Chcesz znaleźć pracę, ale nie wiesz, jak się za to zabrać?

...i bądź lepsza od innych kandydatów!

Instrukcja, jak skutecznie apikować o pracę

Cześć! Jestem Monika i piszę bloga. Zostań ze mną- razem raźniej!

Post a Comment