A to piczka.

 Klikając tutaj przejdziesz do najlepszej i JEDYNEJ takiej instrukcji- jak, krok po kroku, aplikować o pracę! Kliknij i aplikuj o pracę z głową!

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!

A propos okropnej wysypki Młodej przypomniało mi się, jak sama, z potwornym uczuleniem, udałam się do lekarza.

– Witam. Co pani dolega?

– W ciąży dostałam okropnej wysypki. I niestety tak pozostało. Nie wiem co z tym zrobić.

I pokazałam lekarzowi moje dłonie. Całe w ranach i bliznach.

– O Boże. A to piczka.- padło z ust lekarza.

Nie mogłam uwierzyć w to co usłyszałam. Wszystkiego mogłam się spodziewać, różnie ludzie reagowali na widok moich dłoni. Ale, żeby wysypkę nazywać piczką…no z tym to się jeszcze nie spotkałam… Dlatego z niedowierzaniem zapytałam.

– Słucham?

– Jest pani atopiczką.- powiedział i coś tam zaczęło mi już świtać.- Ma pani atopowe zapalenie skóry.

Dostałam odpowiednie maści, które w sumie i tak nie pomogły. Dopiero w drugiej ciąży ta „piczka” mi przeszła 😉

___________________________________________________________

Sierpień 2015

– Rany! Co tak  śmierdzi w garażu?- zapytałam mamę stojącą  przy piecu w kuchni.

– No nie wiem! Od paru dni szukamy i nie możemy się z tatą doszukać…CZYTAJ KOLEJNĄ HISTORIĘ>>

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Chodź na Instagram!
Udostępnij na Facebooku!


Chcesz znaleźć pracę, ale nie wiesz, jak się za to zabrać?

...i bądź lepsza od innych kandydatów!

Instrukcja, jak skutecznie apikować o pracę

Cześć! Jestem Monika i piszę bloga. Zostań ze mną- razem raźniej!

Comments

  • Haha ubawiłam się 🙂

    28 sierpnia 2015
  • Haha 😉 uśmiałam się 😉 i od razu mi się przypomniało jak rozmawiałam z mężem, nie pamiętam już o czym ale powiedział :” …. tak bywa na tym łez padole”. Na co ja, z miną śmiertelnie poważną: ” a co to jest łespadol?” 🙂 przy dwójce dzieci, nawet krótki post jest sukcesem 🙂

    31 sierpnia 2015
  • Przypomniał mi się stary dowcip:
    – Są fafkulce? – pyta klient w drogerii.
    – Nie, są tylko Fa w sprayu.
    🙂

    2 września 2015
  • Hahahahaha 😀

    9 września 2015
  • reply
    Kasia

    Haha a mi się przypomniało jak kilka dni po porodzie mój mąż poszedł do przychodni (syn miał pleśniawkę i umówiłam się z położoną że ona zostawi lek w przychodni a mój mąż podejdzie później) i na recepcji zaaferowany mówi że przyszedł po pleśniaka dla syna 😀 podobno babki mało z krzeseł nie posiadały 😉

    11 listopada 2016

Post a Comment