Tematy ważne

Jestem Ci

-Jak ty masz na imię? -Ciii. – To jest imię? Jak to „Ciii”? – Tak rodzice mi mówili. Zawsze. Gdy malutki byłem taki, Że nie mogłem nic powiedzieć I płakałem. Bo się bałem. To przez zaciśnięte zęby Syk słyszałem I zmarszczone brwi widziałem Mamy mojej, Która tak mówiła: Ciiiiiiiiiiiiii… I zła była. Gdy już trochę…

O życiu, które nie miało miejsca

W dzieciństwie molestował mnie wujek. Gdy miałam dwanaście lat, zostałam przez tego właśnie wujka zgwałcona. Moja matka nie zrobiła z tym kompletnie nic. Wszystko ukryła, sprawę zamiotła pod dywan, a ze mnie… ze mnie zrobiła puszczalską. Puszczalską dwunastolatkę. Moja rodzina jest bardzo specyficzna. Należy do tych „wierzących na pokaz”, dla której priorytetem jest to, co…

Teściowa, której wszyscy jej zazdrościli

Sama świadomie zdecydowałam się na życie pod jednym dachem z teściową. Stan ten był przejściowy. Budowaliśmy dom. Potrzebowaliśmy jedynie lokum by przeżyć planowane trzy lata budowy. I choć może brzmieć to odrobinę dziwnie, muszę przyznać, że sam fakt mieszkania z matką mojego męża wydawał mi się lepszym rozwiązaniem niż wyrzucanie pieniędzy w wynajmowane mieszkanie. Z…

Halo Tato

– Halo Tato… Słyszysz? – Słyszę. Nawet wspólną Głuchą ciszę. – Halo Tato, Radę damy? – Tak, my przecież siebie mamy. – Halo Tato, Jak mam żyć? – Ty masz sobą Zawsze być. Pamiętaj. – Halo Tato. Jestem inny. – Lecz nie jesteś temu winny. Dla mnie jesteś „mój”. Po prostu. – Halo Tato… Słuchasz?…

Kur(w)a domowa.

Zabrał mi kartę do bankomatu. Kontrolował moje konto bankowe… Sprawdzał każdy paragon, konsekwentnie odliczając od mojego małżeńskiego kieszonkowego wszystkie źle wydane złotówki. Musiałam go prosić, by kupił mi szampon, czy żel pod prysznic. Odciął mnie od jakiejkolwiek gotówki. Przyszedł w końcu moment, że zabronił  mi robić zakupy. Sam zamawiał jedzenie na wynos tak, by móc…

Egzorcyzmy

– Widzi ksiądz ten dom?- zwracam się do jadącego z nami samochodem duchownego- o ten, po lewej stronie. Bardzo długo stał pusty. Zawsze zastanawiałam się, dlaczego tak się dzieje. Miejscówka świetna, wszędzie blisko… Aż kiedyś usłyszałam historię tego miejsca. Podobno pierwszy właściciel popełnił w piwnicy samobójstwo. Powiesił się… Po tym incydencie żona z dziećmi postanowiła…

Ile kosztuje życie?

Noc była późna. Dziecko moje spało na wielkim szpitalnym łóżku podpięte pod dziwne maszyny, których działania do końca nie udało mi się wytłumaczyć. Siedziałam pod oknem na wielkim zielonym fotelu. Podobno fotel ten był bardzo wygodny i podobno miał mi służyć do spania. Podobno. Bo po paru godzinach na nim czułam się jakby przejechał po…