Tematy ważne

Nie płakałam

Gdy zmarł mój mąż nie płakałam. Łzy nie uroniłam ani jednej… Pewnie sobie pani myśli: „Jak tak można?!”. A ja tego dnia, gdy pochowałam człowieka, z którym życie swoje spędziłam, położyłam się wieczorem do łóżka i jak zawsze wypowiedziałam głośne „dobranoc”. Jak zawsze również nikt mi nie odpowiedział… Tym razem jednak moje „dobranoc” brzmiało inaczej……

Przyjaciel

Kiedyś wydawało mi się, że przyjaciół miałam wielu. Że otoczona zgrają uśmiechniętych i pomocnych ludzi wygrałam los na loterii. Ale wiesz… życie prędko weryfikuje wszystkie nasze znajomości. Bardzo szybko zaczynamy rozumieć, jak nadużywamy słowa: przyjaźń. I choć początkowo myślałam, że to przykre… że na ludziach się zawiodłam, to teraz wiem, że dobrze się dzieje  (to…

Sen

Byłam dzisiaj w wielkiej hali. Pośród ojców, matek stałam. I płakałam. I szukałam. Dzieci moich. Pośród ciał, co tam leżały. Taki ból, co mnie przeszywał… Taki strach, co łamał serce… Nigdy wcześniej go nie czułam. Drżą mi ręce. Nadal. I gdy już się przebudziłam, Gdy poczułam dzieci blisko… Że bezpieczne, Śpią spokojnie. Łzy mi napłynęły…

Wybiórczowzroczność.

– Pani Aniu!- wołam od progu.- ale dzisiaj paskudna pogoda!- wchodzę i składam parasol. – To racja. – Gdzie pani jest?- pytam, bo nie do końca wiem skąd dociera głos. – W spiżarce. Czy mogłaby mi pani pomóc? Nie jestem w stanie odczytać tych wszystkich etykietek na słoikach. Weszłam do maleńkiego pomieszczenia, które oświetlane było…

bóg

bóg- w religiach politeistycznych: istota, osoba, zwierzę, roślina lub rzecz będące przedmiotem kultu/ człowiek lub przedmiot bezkrytycznie uwielbiany (źródło: TU) *** – Mamo… – Nie teraz, muszę zrobić jeszcze parę rzeczy. – Ale mamo, ja…. – Kochanie. Pieniążki się same nie zarobią. Mama musi jeszcze zadzwonić do paru klientów. Pogadamy wieczorem. – Ale mamo, ja…

Zapach

Pachniesz mi. Życie. Radości i złości, Miłości, słabości. Pachną mi. Zamykam oczy i czuję: Jak gumę Turbo żuję. Jak spaceruję lasem. Pamiętam Jak do domu babci wbiegałam. I to, jak pachniały jej włosy Kiedy się z nią żegnałam. I płakałam. Choć mała byłam- – Rozumiałam. Tamte perfumy okropne pamiętam, Które w prezencie dostałam. I które…

Nie przyzwyczajaj

„Nie przyzwyczajaj… Do bycia w objęciach! Przede wszystkim do tego! I do uśmiechu codziennego. Nie przyzwyczajaj. Gdy płakać zacznie, zostaw w spokoju I słuchaj płakania. Do pogłaskania i przytulania. Nie przyzwyczajaj. Gdy zasnąć nie może, pogadać by chciała Reakcji żadnej! Pamiętaj! Nie przyzwyczajaj. Nie przyzwyczajaj ich drogie dziecko. Kogo? Tej twojej mamy. I taty twojego….

Wstyd

– Julka. Dlaczego ty płaczesz? – Bo łysa jestem. – Po pierwsze, taka kolej rzeczy. Skończysz leczenie- włosy odrosną… – Ale mamo, ty nie rozumiesz? Ja łysa jestem. I mi wstyd. Wstyd, że włosów nie mam… *** – Kochanie, dlaczego ty płaczesz? – Bo pięknie tutaj i plaża tak kusi… a ja się nie rozbiorę….

Płacz

Czy ty wiesz, że gdy ja płaczę, Chcę do ciebie się przytulić. Zapach poczuć twoich włosów, W pierś matczyną chcę się wtulić. Dzisiaj. Ja inaczej nie potrafię. Nie potrafię ci powiedzieć, Że mnie teraz właśnie trzeba, Z tobą, nie samemu, siedzieć. Wiesz? Maleńki jestem. A gdy trochę większy będę I zapłaczę, Bo rozbity nos, kolano,…