Macierzyński to nie urlop

Macierzyński to styl życia

„Nieee, jeszcze nie jestem na to gotowy”, czyli dialogi rodzinne w wydaniu czytelniczek!

Na Facebooku istnieje pewna grupa o zacnej nazwie „Grupa Na macierzyńskim„. Grupa ta jest absolutnie najlepszą grupą w internecie. Dlaczego? Ano dlatego, że to właśnie w tej grupie dziewczyny w większości  i garstka mężczyzn, publikują absolutnie fenomenalne dialogi z życia małżeńsko-rodzicielskiego. Za ich zgodą postanowiłam stworzyć tekst poświęcony ich dialogom i historiom. Przygotujcie się i…

Z myślą o dzieciach

W obecnych czasach większość książek dla dzieci robionych jest z myślą o dorosłych. To na dorosłych książka ma wywrzeć pozytywne wrażenie, w końcu to oni podejmują decyzję zakupową. Ja postawiłam sobie za cel stworzenie produktu Z MYŚLĄ O DZIECIACH. A przecież dzieci świat postrzegają zupełnie inaczej niż my! Agnieszka Starok- pisarka, właścicielka wydawnictwa Tekturka, o…

Ja wiem

Wiesz, jak pęka serce? Nie? Ja wiem. Pół roku temu straciłam dziecko. Czy długo płakałam? Tak naprawdę płaczę do dzisiaj. Każdej nocy… każdej nocy budzę się, bo wydaje mi się, że słyszę płacz dobiegający z jego pokoju. I głos mojego syna słyszę… głos wołający „Mamo”. Wstaję więc noc w noc i idę korytarzem. Zawsze po…

Jestem Ci

-Jak ty masz na imię? -Ciii. – To jest imię? Jak to „Ciii”? – Tak rodzice mi mówili. Zawsze. Gdy malutki byłem taki, Że nie mogłem nic powiedzieć I płakałem. Bo się bałem. To przez zaciśnięte zęby Syk słyszałem I zmarszczone brwi widziałem Mamy mojej, Która tak mówiła: Ciiiiiiiiiiiiii… I zła była. Gdy już trochę…

Wysoka klatka schodowa- jak zrealizowaliśmy nasz pomysł

Na temat aranżowania ścian na klatce schodowej napisałam dawno temu artykuł, który okazał się być sporym źródłem czytelników z wyszukiwarki. Postanowiłam więc pokazać w oddzielnym tekście jaki jest ostateczny wygląd naszej klatki schodowej- a jest to wysoka klatka schodowa, na którą pomysłu wiele osób szuka. Wysoka klatka schodowa- nasze ściany Klata schodowa to miejsce najbardziej…

My. Millenialsi. Nie jesteśmy źli.

Rzadko się oburzam. Z reguły mam w nosie to, co przeczytam kątem oka- w sieci i poza nią. Nie dlatego, że obojętny jest mi los wszystkich i wszystkiego, a dlatego, że mam świadomość konieczności filtrowania internetowej rzeczywistości. Potrzeba więc naprawdę wiele, aby faktycznie „coś” mnie dotknęło. Tym razem jednak, po przeczytaniu pewnego tekstu, poczułam, że…

Pole lizać

Każdy z nas, choć raz w życiu, chciał wykazać się błyskotliwością i elokwencją. Wiecie, taki moment nagle przychodzi, taka chwila, w której się nam wydaje, że jesteśmy chodzącym leksykonem, matką i ojcem nauki, mistrzem Podlasia w rozwiązywaniu krzyżówek i najbardziej oczytanym człowiekiem w kraju, po czym zaczynamy wypowiedź korzystając ze słowa pochodzącego ze słownika wyrazów…

O tym, czy bycie sobą szkodzi

Napisała do mnie ostatnio jedna z dziewczyn, która śledzi na tymże blogu, na którym właśnie jesteście, zakładkę „Blogowanie„. Napisała, by zadać mi pytanie, które stało się motorem napędowym do stworzenia tego tekstu. Mianowicie: Co robić, aby ludzie nie opuszczali mojego fanpageu? I choć pytanie to wydaje się być typowo blogowym, zaraz Wam udowodnię, że nie…